Strona główna
          Menu
     Strona Główna
     Aktualności
     O przedszkolu
     Nasz Dzień
     Strony Grupowe:
     Grupa I
     Grupa II
     Grupa III
     Grupa IV
     Grupa V
    Nasze Prace
     Publikacje

Publikacje

 

RODZICOM - ku refleksji…

 

 „Chcę, aby Mama i Tato mówili mi często:

Ø zrób to najlepiej, jak potrafisz

Ø raz się wygrywa, raz się przegrywa

Ø gdybyś nie przegrywał, nie poznałbyś prawdziwego smaku sukcesu

Ø porażki są potrzebne, żebyś wyćwiczył odporność na stres

Ø każdy woli wygrywać, ale każdy czasem musi przegrać i nic się nie stanie

Ø następnym razem pójdzie ci lepiej

Ø nie wyszło, to nie wyszło – teraz zajmij się tym, co masz jeszcze do zrobienia

Ø nie przejmuj się tak – jutro spojrzysz na to inaczej

Ø nie martw się tym, co buło wczoraj

Ø skup się na tym, co masz zrobić dziś

Ø ciesz się, że ci się udało

Ø jesteś wspaniały

Ø nie musisz być najlepszy

Ø mnie też się czasem nic nie chce

Ø nie musisz być dobry we wszystkim – to niemożliwe

Ø to zrobiłeś świetnie, a to można by lepiej, uda się kiedy indziej

Ø nie przemęczaj się

Ø dbaj o siebie

Ø kocham cię bez względna to, czy dostaniesz szóstkę, czy nie

Ø moja miłość do ciebie nie zależy od ilości dwój lub jedynek

Ø ja też często się mylę

Ø odpocznij, pobaw się

Ø dzieciństwo ma się tylko raz

Ø jestem z ciebie zadowolony

Ø jestem z ciebie dumny

Ø czuj się szczęśliwy

Ø czy mogę ci w czymś pomóc?

Ø czy możesz mi pomóc (np. posprzątać, zmyć, wynieść śmieci)?

Ø czy nie ograniczam twojej samodzielności?

Ø czy moja miłość nie przeszkadza ci dorastać?

Ø co chciałbyś, żebym zmienił w moim stosunku do ciebie?

 

         materiały z kursu, w którym uczestniczyły nauczycielki: Halina Przybyła

                                                                                                  Barbara Zmyślińska

 

 

KIEDY DO LOGOPEDY ?

 

Rodzice dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym często zastanawiają się czy ich dziecko mówi poprawnie, czy rozwój mowy przebiega prawidłowo, czy też może jest opóźniony lub zaburzony. Otóż na rozwój mowy wpływ ma wiele czynników, takich, jak:

▪ prawidłowy rozwój psychomotoryczny, co wynika z właściwości układu nerwowego, braku defektów sensoryczno – motorycznych, szczególnie narządów mowy i słuchu

▪ ogólny poziom intelektualny – dzieci inteligentniejsze zazwyczaj wcześniej opanowują system językowy, choć opóźnienie w rozwoju mowy nie musi oznaczać niższego poziomu inteligencji

▪ zdolności specjalne czyli uzdolnienia językowe

▪ ogólne warunki społeczno – wychowawcze – indywidualne kontakty o pozytywnym zabarwieniu emocjonalnym z rodziną, prawidłowe wzorce językowe i oddziaływania otoczenia motywującego do mówienia

Często przyczyną opóźnienia rozwoju mowy lub powstawania wad wymowy może być:

            ▪ niska sprawność narządów artykulacyjnych, szczególnie języka i warg

            ▪ upośledzenie ostrości słuchu

▪ brak siekaczy, przerost trzeciego migdałka, rozszczep warg lub podniebienia, długotrwałe trudności w oddychaniu przez nos, powodujące nosowanie lub seplenienie międzyzębowe

▪ wady zgryzu, np. zgryz otwarty, powodujący często seplenienie międzyzębowe

▪ zaburzenia percepcji słuchowej, rozumianej nie tylko jako dokładne słyszenie, ale i interpretacja bodźców dokonywana w mózgu

            ▪ długotrwałe ssanie smoczka przez dziecko lub karmienie butelką

▪ zbyt późne wprowadzenie pokarmów stałych do diety dziecka, co nie daje możliwości żucia działającego wzmacniająco na mięśnie narządów mowy

Prawidłowy rozwój mowy dzielimy na cztery okresy, które omówiłam w jednym z poprzednich artykułów. Warto się z nimi zapoznać, bowiem wszelkie odchylenia w poszczególnych okresach rozwoju mowy dziecka powinny nas zaniepokoić. O mowie wadliwej można mówić wówczas, gdy różni się ona od wymowy będącej w powszechnym użyciu. Należy odróżniać wady wymowy od nieukończonego rozwoju mowy. Nieukończony rozwój mowy charakteryzuje się wymową właściwą dla wcześniejszych okresów życia dziecka. Różnica ta dotyczy prognoz terapeutycznych. W przypadku nieukończonego rozwoju mowy może nastąpić, oczywiście nie w każdym przypadku, samoistna poprawa wymowy, natomiast w przypadku wady wymowy, np. dyslalii, nie można na to liczyć – konieczna jest interwencja logopedy i im wcześniej ona nastąpi, tym skuteczniejsza jest terapia logopedyczna.

Udaj się do logopedy gdy:

dziecko podczas artykulacji wysuwa język między zęby lub ociera nim o wargę; na każdym etapie wiekowym jest to wada, z tego się nie wyrasta! Im dłużej zwlekasz, tym bardziej wada się utrwala

niepokoją cię zmiany anatomiczne w budowie narządów mowy lub masz wątpliwości  czy dziecko dobrze słyszy

            twoja pociecha nawykowo mówi przez nos

po ukończeniu 4 roku życia dziecko zamienia głoski dźwięczne na bezdźwięczne: d na t (tom zamiast dom), w na f (fota zamiast woda), g na k (kęś zamiast gęś), b na p (puta zamiast buda)

nie wymawia którejkolwiek z samogłosek ustnych (a, o, u, e, i, y) pod koniec 3 roku życia

Zastępowanie głosek trudniejszych łatwiejszymi nie jest wadą lecz swoistą cechą rozwoju mowy. Jeżeli jednak podczas wymawiania głosek dziecko nie zastępuje jej inną znaną w języku polskim, lecz wyraźnie ją zniekształca np. gardłowo wymawia głoskę r, potrzebna jest pomoc logopedyczna. W wieku przedszkolnym rozwój myślenia i zasób słownictwa biernego (czyli tego co dziecko rozumie) rozwija się szybciej niż jego umiejętności wypowiadania swoich myśli, może to powodować rozwojową niepłynność mowy. Jeśli zauważysz u swojego dziecka lekkie zacinanie, powtarzanie sylab nie wpadaj w panikę, niemal wszystkie dzieci z tego wyrastają. Jeśli jednak problem będzie się nasilał, potrzebna jest szybka konsultacja ze specjalistą.

Przygotowała: Aleksandra Lemańska

 

 

 

 

Wady wymowy  - co każdy rodzic wiedzieć powinien

     
Prawidłowa wymowa dzieci ma pierwszorzędne znaczenie w wieku przedszkolnym, a wiąże się ściśle z rozwojem umysłowym, zależnym od procesów odbywających się w korze mózgowej. Błędy wymowy często hamują normalny rozwój dziecka to przez opóźnienie się tych procesów, to przez utrudnienie dziecku kontaktów z otoczeniem. Niezrozumiała dla otoczenia wypowiedź częstokroć izoluje dziecko od rówieśników, wywołuje niechęć do wspólnej zabawy, nieufność, nieśmiałość, czasem złośliwość. Dzieci uczęszczające do przedszkola nie stanowią grupy jednolitej pod względem rozwoju mowy. Są wśród nich dzieci, które zaczęły mówić wcześnie i wymowa ich od samego początku była prawidłowa; są dzieci, które zaczęły mówić później, ale wymawiały poprawnie poszczególne głoski; są dzieci, które wprawdzie zaczęły mówić wcześnie, ale wymowa przez cały czas jest zamazana, niewyraźna; są dzieci, które zaczęły mówić późno a jednocześnie wymawiają wadliwie część lub nawet wszystkie głoski. Atutem przedszkola jest świadomy program działania, stwarzanie zamierzonych sytuacji do słuchania prawidłowej i bogatej mowy, do zadawania pytań, udzielania odpowiedzi, a nawet korygowania błędów i wad. Jednakże podstawowym środowiskiem kształtowania myślenia i mowy dziecka jest rodzina. Rozwój tych funkcji przebiega tu samorzutnie w związku z różnorakimi sytuacjami dnia powszedniego. Ale rolę tę nie każda rodzina pełni dobrze. Częstokroć rodzice, dziadkowie sami przyczyniają się do powstawania zaburzeń mowy. Dzieje się tak wówczas, gdy zniekształcają wyrazy - spieszczają np.: mój kosiany synećku,  plosie śłodkie mlećko itp. Dziecko słysząc taką wymowę osłuchuje się z nią , a następnie naśladuje wypowiadając słowa nieprawidłowo. Źle  jest także ciągłe wytykać i poprawiać błędy, które w tym czasie mieszczą się w granicach normy rozwojowej. Zdarza się również, że rodzice nie uświadamiają sobie tego, że ich dziecko ma wadę wymowy i nie dostrzegają narastających nieprawidłowości. Ma to miejsce wówczas, gdy dziecko zbyt długo pozostaje jedynie w kręgu najbliższej rodziny, nie nawiązując kontaktów z szerszym środowiskiem społecznym. W trosce o prawidłowy przebieg rozwoju mowy dziecka rodzice powinni podejmować odpowiednie działania profilaktyczne i posiadać podstawy wiedzy logopedycznej.

 

     Najczęściej spotykaną wadą wymowy jest miedzy innymi dyslalia, zaliczamy do niej:

●betacyzm - nieprawidłowa wymowa głoski b;

●gammacyzm - nieprawidłowa wymowa głoski g;

●kappacyzm - nieprawidłowa wymowa głoski k;

●lambdacyzm - nieprawidłow wymowa głoski l;

●mowę bezdźwięczną - zastępowanie głosek dźwięcznych ich bezdźwięcznymi odpowiednikami (t zamiast d „tom = dom”; p zamiast b „puty = buty”);

●palatolalię - wada wymowy polegająca na połączeniu rynolalii (nosowania) oraz dyslalii wielorakiej złożonej (zaburzenie w realizacji jednej lub wielu głosek systemu fonetycznego), zaburzenie to najczęściej towarzyszy rozszczepom podniebienia.

●rotacyzm ( reranie) - nieprawidłowa wymowa głoski r;

●rynolalię (nosowanie) - głoski nosowe wymawiane są jak głoski ustne

●sygmatyzm ( seplenienie) , czyli nieprawidłowa realizacja głosek dentalizowanych: (c, cz, ć; dz, dź, dż; s, sz, ś; z, ż ź);

     Wśród wielu zaburzeń mowy wyróżniamy:

●opóźniony rozwój mowy

●dysartrię(anartrię) - zaburzenie mowy wynikające z uszkodzenia ośrodków i dróg unerwiających narządy mowne.

●dysfazję (afazję) - dysfazja to zaburzenie procesu nabywania zdolności mówienia lub/i rozumienia bądź częściowa utrata wcześniej nabytych zdolności ekspresji lub/i percepcji mowy; afazja oznacza całkowity brak rozwoju mowy lub całkowitą utratę mówienia lub (i) rozumienia. Zaburzenia typu dysfazja (afazja) dotyczą zarówno dorosłych jak i dzieci.

●dysglosię- zaburzenia mowy spowodowane uszkodzeniami aparatu artykulacyjnego lub obniżeniem słyszalności. Te zaburzenia mowy dotyczą najczęściej dzieci z rozszczepami oraz dzieci z niedosłuchem i głuchotą.

●jąkanie - jest to zaburzenie płynności mowy o charakterze dynamicznym, które ujawnia się w procesie komunikacji słownej.

●giełkot- zaburzenie procesów myślowych programujących mowę, wynikające z dziedzicznych predyspozycji; oddziaływujące na wszystkie kanały komunikacji tj. czytanie, pisanie, rytm, muzykalność i zwykłe zachowanie. Charakterystyczną cechą giełkotu jest bardzo szybkie tempo mówienia, powodujące opuszczanie sylab, słów oraz zniekształcanie głosek.

      Ważnym zadaniem pracy rodziców jest wyrabianie u dzieci chęci do mówienia, realizuje się je poprzez:

- zasięganie porady logopedy jeśli mamy jakieś podejrzenia lub wątpliwości dotyczące rozwoju mowy dziecka

-wzór własnej, poprawnej mowy pod względem fonetycznym, leksykalnym i gramatycznym -należy mówić powoli, wyraźnie, unikać języka dziecinnego (spieszczania), zwracanie uwagi na pracę narządów mowy w czasie mówienia,

-wzbogacanie czynnego słownictwa dziecka podczas wspólnego prowadzenia dialogu, dyskusji , czytania i opowiadania bajek,

-zachęcanie dzieci do stawiania pytań i wyrabiania gotowości do mówienia, a także kształtowanie w nich pewności siebie,

-zauważanie sukcesów dziecka i odpowiednie ich wzmacnianie poprzez pochwały,

-stwarzanie życzliwej atmosfery, cierpliwe wysłuchiwanie wypowiedzi dziecka, dyskretne i taktowne korygowanie błędów.

Każdy rodzic pragnie by jego dziecko rozwijało się prawidłowo. Należy pamiętać, że mowa nie jest umiejętnością wrodzoną. Człowiek nabywa tej umiejętności w ciągu całego swojego życia  w kontaktach z ludźmi. Mowa dziecka jest podstawą jego osobowości, a my jako rodzice mamy ogromny wpływ na jej prawidłowe kształtowanie i rozwój.

Aleksandra Lemańska

 

 

Rozwijanie kompetencji komunikacyjnej

 u dzieci w wieku przedszkolnym

 

Rozwijanie języka i mowy zmierza do rozwijania kompetencji językowej i kompetencji komunikacyjnej dziecka.

 Rozwijając tę pierwszą należy pracować nad:

●rozwijaniem wymowy dziecka

●rozwijaniem słownika

●doskonaleniem poprawności gramatycznej wypowiedzi:

Natomiast w skład kompetencji komunikacyjnej wchodzą trzy grupy zdolności:

-zdolności socjolingwistyczne, które wiążą się z opanowaniem norm i zwyczajów przyjętych w danej grupie społecznej, w sytuacji komunikowania się: posługiwaniu się tytułami (np. w zabawie w lekarza), oddawanie honorów, stosowanie właściwych zwrotów językowych i zachowań pozawerbalnych w sytuacji powitania, pożegnania, obdarowywania itp.Tę grupę zdolności dzieci opanowują najwcześniej.

- zdolności interakcyjne przejawiają się w umiejętnym stosowaniu reguł używania języka. Stosowanie odpowiednich do sytuacji zwrotów językowych służących nawiązywaniu, podtrzymywaniu i kończeniu rozmowy, uzasadnianiu swych sądów, zaznaczaniu własnego zdania w rozmowie itp. oraz we w właściwym zachowaniu się  w rozmowie: przyjmowaniu odpowiedniej odległości od rozmówcy, oczekiwanie na odpowiedź partnera, uważne słuchanie rozmówcy.

- zdolności funkcjonalne. Ta grupa zdolności przejawia się w używaniu języka w następujących funkcjach:

1.     funkcji informacyjnej, wyrażającej się w dostosowywaniu informacji do rodzaju słuchacza (np. rówieśnik, dorosły) i kontekstu sytuacyjnego (np. zabawa z rówieśnikami, wizyta u lekarza, rozmowa z nauczycielką). Dziecko odznaczające się tą zdolnością umie dokładnie wyjaśnić, o co mu chodzi podać przepis używania przedmioty lub zachowania się w określonej sytuacji,

2.     funkcji kontrolującej języka (lub regulacyjnej) pozwalającej na kontrolowanie za pomocą języka zachowań innych osób („zrób ty”) oraz własnych działań (źle mi się narysowało, to nie tak),

3.     funkcji heurystycznej, wiążącej się ze zdolnością do jasnego, zrozumiałego zadawanie pytań, właściwego używania zaimków pytających,

4.     funkcji ekspresowej znajdującej odzwierciedlenie w zdolności do wyrażania pozytywnych i negatywnych emocji własnych i innych osób za pomocą języka (np. zachowanie się bohatera utworu, zachowanie się kolegi).

Chcąc rozwijać kompetencję komunikacyjną należy rozwijać umiejętności słuchania utworów literackich i tworzenia opowiadań oraz  umiejętność prowadzenia rozmowy

            Reasumując: aby rozwój języka i mowy dziecka w wieku przedszkolnym był odpowiedni dziecko powinno:

- otrzymywać dużo wzorów wypowiedzi poprawnych gramatycznie i wyrazistych. Dorosły, który pragnie pomóc dziecku w opanowywaniu języka, musi sam dobrze znać język.

-  poznać standardową (powszechnie stosowaną) odmianę języka jak i inne odmiany. Stąd propozycja dostarczania dzieciom książek pisanych różnymi odmianami języka oraz organizowanie zabaw wymagających używania języka w różnych sytuacjach.

Język może się rozwijać  jedynie w sytuacjach społecznych. Najbardziej odpowiednią sytuacją do uczenia mowy jest dialog. Dziecko powinno nauczyć się brać udział w dialogu (czyli rozmowie): zadawać pytania, odpowiadać, wyjaśniać, argumentować, kwestionować.

Rozwój mowy powinien iść w parze z rozwojem innych procesów poznawczych: spostrzegania, wyobrażeń, pamięci i myślenia. Im bogatszym materiałem percepcyjnym dysponuje dziecko, tym bogatsza może być treść jego wypowiedzi i tym łatwiej dziecko będzie wytwarzało nowe kompozycje słowne.

Dziecko w wieku przedszkolnym zaczyna używać języka do organizowania myśli. Uczy się używać określenia językowe do wyrażania różnych relacji w zdaniach, stosuje nazwy jako kryterium porządkowania przedmiotów.

Dziecko chętnie tworzy, posługując się materiałem werbalnym. Należy pomóc dzieciom w bogaceniu tego materiału poprzez poszerzanie jego słownictwa.

 

                                                                                       

Przygotowała

Aleksandra Lemańska

 

Rozwój mowy dziecka

 Rozwój mowy dziecka uwarunkowany jest genetycznie, zależy od wrodzonych możliwości organizmu, stanowi kwestię indywidualną, ale możliwy jest jedynie w kontakcie  ze środowiskiem społecznym, z innymi ludźmi. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, do którego należy dostosować wszelkie działania dydaktyczne i wychowawcze. Jak i we wszystkim ,tak i w mowie jest jednak pewna norma, do której odnosimy się ustalając prawidłowość lub zaburzenie.

Wyróżnić można cztery etapy rozwoju mowy dziecka:

- okres melodii

- okres wyrazu

- okres zdania

- okres swoistej mowy dziecięcej.

Okres melodii trwa od narodzin do pierwszego roku życia. Noworodek komunikuje się z najbliższym otoczeniem za pomocą  krzyku. W 2 –3 miesiącu życia niemowlę zaczyna głużyć. Nie jest to jeszcze mowa, ale stanowi już ćwiczenie dla narządów artykulacyjnych. Głużą wszystkie dzieci, nawet te, które nie słyszą.  W drugiej połowie 1-go roku życia obserwujemy u dziecka gaworzenie. Jest ono swoistym treningiem słuchu. Mamy bowiem do czynienia z zamierzonym powtarzaniem dźwięków, które zostały wydane przypadkowo oraz tych zasłyszanych z otoczenia. Stopniowo rozwija się także rozumienie mowy. Z końcem tego okresu dziecko zaczyna wymawiać nazwy w określonym znaczeniu. Pojawiają się pierwsze wyrazy: mama, tata, baba. Rozwój  mowy w tym okresie występuje równolegle z rozwojem fizycznym: fazie głużenia odpowiada umiejętność unoszenia główki;  gaworzeniu - siedzenie ; pierwszym wyrazom – pozycja pionowa, siadanie.

Okres wyrazu trwa od pierwszego do drugiego roku życia. Dziecko używa już właściwie wszystkich samogłosek, prócz nosowych: ą, ę. Ze spółgłosek powinno wymawiać: M, N, T, D, P, B, K, J, Ś czasem Ć. Pozostałe najczęściej zastępuje innymi o zbliżonym miejscu artykulacji (miejscu ułożenia narządów mowy). Charakterystyczne dla tego okresu jest wymawianie tylko pierwszej sylaby lub końcówki wyrazu oraz uproszczanie grup spółgłoskowych.

Okres zdania trwa od drugiego do trzeciego roku życia. Mowa ulega dalszemu doskonaleniu. Dziecko powinno wymawiać wszystkie wyżej wymienione głoski oraz PI, BI, MI, F, W, Ś, Ź, Ć, DŹ, Ń, K, G, KI, GI, L, Ł. Pod koniec tego okresu maluch może zacząć już wypowiadać S, Z, C, DZ, a nawet SZ, Ż, CZ, DŻ. Głoski te bywają jednak – zwłaszcza w trudnych zestawieniach (w sąsiedztwie innych spółgłosek) – zastępowane innymi. Dziecko wie już jak dana głoska powinna brzmieć, ale trudno jest mu ją wypowiedzieć.

Okres swoistej mowy dziecięcej trwa od trzeciego do siódmego roku życia. W wieku 3-4 lat powinny pojawić się już głoski S, Z, C, DZ. Dziecko przekraczające próg przedszkola cechuje skłonność do zmiękczania tych głosek, najczęściej wypowiada je jako ś, ź, ć, dź. Spółgłoskę r zamienia na j lub l, zamiast f występuje h i odwrotnie. Dziecko w tym wieku powinno mówić wszystkie samogłoski, tak ustne: A, O, U, E, I, Y jak i nosowe Ą, Ę. Wymowa dziecka 4 –letniego różni się już pod względem dźwiękowym. Głoski s, z, c, dz są już utrwalone. Między 4 a 5 rokiem życia są już głoski SZ, Ż CZ, DŻ przy czym mogą być zamieniane  jeszcze na s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź co jest naturalne (seplenienie fizjologiczne). Może pojawić się głoska r, ale jej opóźnienie nie jest jeszcze niepokojące. 5 –letnie dziecko mówi już zrozumiale. Głoski sz, ż, cz, dż są już ustalone. W tym wieku powinna pojawić się głoska R. Jej opanowanie jest ogromnym sukcesem i bardzo często dziecko, które opanuje tę umiejętność nadużywa jej wymawiając rarka zamiast lalka, mreko zamiast mleko. U 6-latków mowa powinna być już opanowana pod względem dźwiękowym. Dziecko utrwala poprawną wymowę.

Przedstawione wyżej wiadomości stanowią podstawę wiedzy jaką powinien posiąść każdy, kto ma na uwadze dobro dziecka. Trzeba wiedzieć kiedy ma ono prawo jeszcze seplenić, a kiedy już nie. Bez tej wiedzy nie można wspierać rozwoju mowy, nie można dziecku pomóc, wręcz przeciwnie można zaszkodzić np. wymagając od niego tego, czemu sprostać nie może, lub odwrotnie: zaniedbać rozwój mowy, lekceważąc  lub przeoczając naprawdę niepokojące sygnały.

 

           

                                                                                  Przygotowała: Aleksandra Lemańska 

 

Scenariusz spotkania z rodzicami

             W ramach realizacji programu własnego pt. Razem z Mamą i Tatą spotkałam się z Rodzicami i dziećmi z mojej grupy 28.10.2008r.

            Spotkanie odbyło się pod hasłem: Znawca owoców i warzyw na wyspie Hula-Gula. Sala przedszkolna pełniła rolę wyspy Hula-Gula. Na stolikach przygotowałam akcesoria potrzebne do wspólnej zabawy.

 Cel ogólny spotkania: dziecko utrwala wybrane treści przyrodnicze; kształtuje umiejętności odczuwania i wyrażania więzi uczuciowej z rodzicami

Przebieg spotkania :

   1.   Powitanie wszystkich uczestników.

   2.   Zabawa integracyjna pt. Iskierka przyjaźni.

   3.   Przygotowanie do lotu samolotem na wyspę Hula-Gula – przed wejściem do samolotu dzieci otrzymują bilety samoprzylepne w kształcie jednego z trzech owoców: jabłka, gruszki lub banana i naklejenie go na bluzce w widocznym miejscu.

   4.   Naśladowanie lotu samolotem na wyspę Hula-Gula przy nagraniu pt. Samolot.

   5.   Zabawa twórcza z apaszkami przy muzyce – dzieci i rodzice poruszają się z apaszkami w rytm muzyki, na przerwę układają rodzinnie z apaszek podany przez N owoc lub warzywo. 

   6.   Zabawa z chustą animacyjną pt. Sałatka owocowa (wg Marty Bogdanowicz) – dzieci stają w kole, trzymają chustę i wachlują nią. Gdy N zawoła: Przebiegają wszystkie jabłka – dzieci z tym symbolem zmieniają miejsce. Na hasło: Sałatka owocowa – wszystkie dzieci zmieniają miejsce.

   7.   Zbiorowy śpiew piosenki pt. Owocowy rap z użyciem „dzwoneczków” z nakrętek oraz patyczków.

   8.   Wydzieranie z gazety przez rodziców nt. warzywo lub owoc. Prezentacja prac na firankach – przypięcie szpilką.

   9.   Kukiełki z warzyw z wykorzystaniem różnych nieużytków – wspólne wykonanie przez dzieci i rodziców. Prezentacja prac przez dzieci.

10.   Recytacja wiersza Juliana Tuwima pt. Warzywa z wykorzystaniem plastikowych łyżeczek-miarek.

11.   Powrót samolotem do przedszkola przy nagraniu pt. Samolot.

12.   Na zakończenie losowanie breloczka przez każde dziecko.

13.   Ewaluacja – Kosz i walizeczka.

Podziękowanie za udział wszystkim uczestnikom.

Spotkanie przebiegało w miłej i serdecznej atmosferze. Myślę, że wszyscy byli zadowoleni z tego spotkania. Za miesiąc spotykamy się z okazji Andrzejek.

Opracowała Barbara Zmyślińska

nauczycielka II grupy

 

Recenzja książki Faber i Mazlish pt. „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły”

Książkę Adele Faber i Elaine Mazlish pod tytułem „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły” po raz pierwszy w Polsce wydało wydawnictwo  Media Rodzina of Poznań już w 1992 roku. Od tego czasu książka jest systematycznie wznawiana, gdyż cieszy się ona dużym zainteresowaniem pedagogów, psychologów oraz rodziców, czyli jak to ujęły autorki „osób pragnących być przyjaciółmi dzieci”. Recenzja ta opiera się o siódme wydanie tej tak polecanej przez specjalistów lektury z 1998 roku.

Książkę przełożyła na język polski Mariola Więznowska. Natomiast suplement do każdego rozdziału pt. Doświadczenia rodziców polskich napisała Zofia Śpiewak.

Autorki stworzyły książkę-poradnik w odpowiedzi na szereg listów rodziców szczerze zainteresowanych problemem skutecznej komunikacji ze swoimi pociechami. Rodziców zdających sobie sprawę z powagi problemu, jakim jest wzajemna umiejętność  porozumiewania się rodziców z dziećmi. Rodziców świadomych faktu, iż umiejętne porozumiewanie się z dzieckiem jest filarem w wychowaniu. Dorosłych zdających sobie sprawę, że dzięki umiejętności porozumiewania się z dzieckiem mamy szansę zaspokaja dziecięcych potrzeb bezpieczeństwa, akceptacji i uznania, przynależności, potrzeby przyjaźni i miłości.

Autorki świadome, że proponowana przez nie metoda komunikacji nie jest łatwym sposobem porozumiewania się stworzyły książkę – podręcznik tak skonstruowaną, aby czytelnik mógł poprzez dogłębną analizę prezentowanych nowych rozwiązań przyswoić sobie w praktyce umiejętność skutecznego słuchania i mówienia skłaniającego dziecko do słuchania i mówienia będącego podstawą wzajemnych pozytywnych relacji.

W pierwszym rozdziale inicjatorki nowego, satysfakcjonującego nawiązywania rozmowy                  i kontaktu z dzieckiem poruszyły między innymi kwestię wczuwania się w problem dziecka, dostrzegania jego uczuć, nauczenia się mówienia o swoich odczuciach, określania ich.

Kolejny rozdział poświęcono pomocy dzieciom w dopasowaniu się do norm określanych                 i akceptowanych przez świat dorosłych, a tym samym zachęcaniu dzieci do współpracy poprzez przedstawianie problemu w formie opisu zamiast krytykowania, a także udzielaniu przez rodziców informacji jednym słowem, mówieniu o swoich uczuciach oraz wykorzystaniu humorystycznych liścików, które naprawdę skutkują.

Lektura rozdziału trzeciego uświadamia czytelnikowi nieskuteczność kar oraz daje przepis, czym je można zastąpić, ponieważ zdaniem autorek częste karanie po prostu nie daje efektów w wychowaniu, gdyż dziecko zamiast poczucia winy za to, co zrobiło oraz myślenia nad tym, jak to naprawić, oddaje się całkowicie myślom o odwecie.

W czwartym rozdziale można znaleźć rady jak pomóc dzieciom nauczyć się polegać raczej na sobie niż na nas, dorosłych. Dobrym sposobem zachęcenia dziecka do samodzielności jest dawanie mu możliwości wyboru, okazywanie szacunku dla podejmowanych przez niego prób, nie zadawanie zbyt wielu pytań, wstrzymywanie się od dawanie odpowiedzi a w zamian zachęcanie do samodzielnego znalezienia rozwiązania, zachęcanie do korzystania z doświadczeń innych, a przede wszystkim nie odbieranie nadziei.

Następny rozdział uświadamia czytelnikowi, że dobra pochwała składa się z dwóch części - opisu z uznaniem, co widzi lub czuje dorosły, a także, gdy dziecko - po wysłuchaniu pochwały – potrafi pochwalić się samo. Właściwie formułowana pochwała zachęca dziecko do powtórzeń i motywuje do kolejnych wysiłków, pomaga dziecku widzieć siebie, jako wartościowego człowieka.

Ostatni rozdział poświęcony jest problemowi uwalniania dziecka od grania określonych ról, często wdrukowanych dziecku przez dorosłych. „Sposób, w jaki rodzice postrzegają swoje dzieci, może wpłynąć nie tylko na sposób patrzenia dzieci na siebie samych, ale także na sposób ich zachowania się.”

Podsumowując rozważania autorek książki przytoczę zdanie, które powinno skłonić do refleksji i zachęcić moim zdaniem do wczytania się w jej przesłanie „Wychowanie to nie zwracanie uwagi na wszystko, co niewłaściwe i złe”. Wychowując nie wystarczy mieć dobrych intencji, ważne jest, aby wychowanie dziecka połączyć z miłością do niego. Naszą – dorosłych - irytację, złość spowodowaną zachowaniem pociech wyrażać bez wyrządzania krzywdy, poniżania, oskarżania i wzajemnego obwiniania się. W zamian za to wsłuchiwać się w uczucia naszych dzieci a także mówić im o naszych własnych uczuciach. Na podstawie relacji rodziców współuczestniczących w opracowaniu prezentowanej metody można po lekturze tej książki przekonać się: to działa!

 Serdecznie zachęcam osoby szczerze zainteresowane dobrem i szczęściem swoich dzieci do podjęcia próby zmierzenia się z tę metodą, zastosowania rad pań Faber i Mazlish            w praktyce, gdyż jest to doskonała „recepta” na satysfakcjonujące wychowanie.  Książkę „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły” trzeba przeczytać, często do niej zaglądać, a przede wszystkim stosować w codziennych relacjach z dzieckiem „nowy język akceptacji” -  filar skutecznego porozumiewania.

            Opracowała: Katarzyna Łoś

 

Jakie są podstawowe potrzeby małych dzieci?

Prof. Lilian G. Katz zwraca szczególną uwagę na sześć kwestii mających ogromny wpływ „na jakość codziennego życia wszystkich naszych dzieci, niezależnie od tego, gdzie dorastają” (Ogrodzińska T., Małe dziecko – znaczenie wczesnej edukacji, W-wa, 2000)

Przedstawiając sugestie, czego potrzebuje dziecko do optymalnego rozwoju prof. Lilian G. Katz podkreśla fakt, że cokolwiek jest dobre dla dziecka, jest dobre dla niego tylko we właściwych proporcjach, czyli nawet, jeśli coś jest dobre, większa „dawka” tego czegoś niekoniecznie okaże się lepsza.

1.    Małe dziecko potrzebuje głębokiego poczucia bezpieczeństwa, przy czym chodzi tu       o bezpieczeństwo emocjonalne. To poczucie komfortu psychicznego wynikające nie tylko z faktu, że jest się kochanym, ale przede wszystkim chcianym i potrzebnym. Poczucie więzi jest wynikiem postrzegania przez dziecko, że innych naprawdę obchodzi to, co ono robi bądź, czego nie robi.

2.      Każde dziecko powinno mieć odpowiednie – a nie zawyżone – poczucie własnej wartości. Poczucia własnej wartości nie nabiera się ot tak po prostu w pewnej chwili w dzieciństwie raz na zawsze. Kształtuje się ono  w odpowiedzi na działania ważnych dla dziecka osób – dorosłych, rodzeństwa  i innych dzieci - przez cały okres dorastania. Justyna Dąbrowska w artykule Pomóż dziecku uwierzyć w siebie zwraca uwagę na bardzo ważne cztery kwestie takie jak: akceptacja, zrozumienie, własne doświadczenia oraz optymizm. Jako pedagodzy i rodzice musimy być szczególnie wrażliwi na kryteria samooceny przedszkolaka.

3.      Każde dziecko musi mieć poczucie, że warto jest żyć, że życie ma sens, daje sporo zadowolenia, jest ciekawe. Nauczyciel wg. prof. Katz organizując zajęcia nie powinien myśleć jedynie o rozweseleniu, czy rozbawieniu wychowanków, lecz powinien projektując zajęcia umożliwiać dzieciom wykorzystywanie, przeżywanie własnych doświadczeń, dzięki którym zaczną postrzegać swoje życie jako prawdziwe, wartościowe i satysfakcjonujące.

4.      Małym dzieciom niezbędna jest pomoc dorosłych, by zrozumieć własne doświadczenia. Dzieci potrzebują pomocy w lepszym, doskonalszym i pełniejszym zrozumieniu ich własnego świata, oraz pomocy w zrozumieniu doświadczeń innych ludzi.

5.      Małe dzieci potrzebują dorosłych, którzy akceptują swój autorytet wynikający             z większego doświadczenia, wiedzy i mądrości. Dzieci potrzebują autorytetu dorosłych, którzy mają znaczącą władzę nad ich życiem, jednocześnie okazując im ciepło, wsparcie i zachętę. Autorytet oznacza również traktowanie dziecka z szacunkiem – liczenie się z jego poglądami, odczuciami, pragnieniami i pomysłami nawet, jeśli wywołują nasz sprzeciw.

6.      Małe dziecko potrzebuje dobrych wzorców osobowych, optymalnego kontaktu            z dorosłymi oraz ze starszymi kolegami, którzy posiadają cechy charakteru, jakie chcielibyśmy w dzieciach rozwinąć. Dzieci potrzebują, by ich otoczenie podjęło działania zabezpieczające najmłodszych przez nadmiernym oglądaniem przemocy i zachowań przestępczych we wczesnych latach życia. Dzieci potrzebują kontaktu z dorosłymi, którzy nie wahają się jasno określić, jak warto postępować, co warto wiedzieć i o co warto zapobiegać.

Każde dziecko ma określone potrzeby, my dorośli - rodzice i wychowawcy – mając świadomość ich istnienia mamy obowiązek zaspokajać je poprzez świadome działania wychowawcze. Nie dostrzeganie, pomijanie, lub uważanie za nieistotne potrzeb rozwojowych dziecka jest niemożliwe, gdy zależy nam na wychowaniu szczęśliwych, pełnych optymizmu, ciekawych świata, aktywnych i twórczych ludzi.

Pamiętajmy o regule Dziecko będzie kiedyś dorosłym człowiekiem, jakim, zależy od ciebie!

 

Opracowanie: Katarzyna Łoś

 

Dlaczego warto czytać dzieciom ?

„Umysł nie jest naczyniem, które trzeba napełniać,

ale ogniem, który trzeba rozniecić .”

Plutrach

Chciałabym  zachęcić Państwa do czytania dzieciom książek , gdyż najlepszym sposobem na rozbudzenie zapału do samodzielnego sięgania po lekturę jest codzienne głośne czytanie już od najwcześniejszego dzieciństwa. Poniżej przedstawiam tylko kilka argumentów i zachęcam Państwa do odpowiedzenia sobie na pytanie : czy warto czytać dzieciom ?

· Obcowanie z książką daje dziecku nie tylko dużo radości w wyniku oglądania ilustracji, ale również rozbudza jego motywację do nauki czytania, czasem towarzyszą temu również pierwsze próby samodzielnego czytania, odbierane jako pierwszy krok ku dorosłości.

· Kontakt dziecka w wieku przedszkolnym z książką wzbogaca jego wiedzę o świecie, jednocześnie porządkując wcześniej zdobyte doświadczenia, rozbudza wrażliwość plastyczną i poczucie piękna, zaciekawia, podtrzymując jednocześnie napięcie poznawcze.

· Czytanie dzieciom książek rozbudza wyobraźnię, aktywność myśli, a jednocześnie odwołuje się do uczuć i wrażliwości na losy innych ludzi. Uczy dzieci odróżniania dobra od zła i zachęca do refleksji nad konsekwencjami własnych słów i czynów.

· Wpojone przyzwyczajenia czytelnicze będą z pewnością źródłem łatwiejszego startu dziecka do nauki w szkole podstawowej i dalej w dorosłe życie.

· Czytanie chroni dzieci przed uzależnieniami od telewizji i komputera.

· Codzienne czytanie dziecku dla przyjemności jest najskuteczniejszą metodą wychowania czytelnika – człowieka samodzielnie myślącego, posiadającego wiedzę i umiejętność jej poszerzania, kulturalnego, etycznego, z wyobraźnią, który umie radzić sobie w życiu przy pomocy rozumu.

· Czytając dzieciom nie chodzi tylko o kolejną przeczytaną książkę, ale również o wspólnie spędzony czas, budowanie więzi i zaufania, możliwość pytań i rozmowy.

                    Mam nadzieję, że dostrzegacie Państwo korzyści płynące z kontaktu dzieci z książką, która ma wpływ na charakter. A to właśnie charakter każdego z nas przesądza o tym kim jesteśmy, jak żyjemy i jak traktujemy innych ludzi. To od niego zależy jakich dokonujemy wyborów, kim się otaczamy, jaki mamy stosunek do świata, jakie stawiamy sobie cele, co jest dla nas w życiu najważniejsze.

                     Życzę miłej lektury i dobrej zabawy.

Halina Przybyła

 

Template & Design by Sliffka